Studia to nie wszystko. Weź sprawy w swoje ręce!

Wrzesień 4th, 2017 Posted by kariera 2 thoughts on “Studia to nie wszystko. Weź sprawy w swoje ręce!”

Często rozmawiając z młodymi osobami słyszę: nie mam wystarczająco doświadczenia, nie mam gdzie go zdobyć, te studia nic mi nie dają, po tym kierunku na pewno nie znajdę pracy, uczelnia nie wspiera mojego rozwoju, nie jestem wystarczająco interesującym kandydatem, żeby wyróżnić się na tle konkurencji. Jedynie 56% osób które wzięło udział w badaniu Millenialsi na rynku pracy 2016 ocenia pozytywnie swoje szanse na rynku pracy, natomiast 41% pozytywnie ocenia aktualny stan swojej kariery zawodowej. I to głównie młode osoby, które stoją u progu dorosłego życia. Halo młodzi! Przed wami możliwości stoją otworem! Macie ogromne pole do popisu wystarczy jedynie siegnąć po nie.

Studia nie zapewnią Ci świetlanej przyszłości.

Nie taki jest ich cel. Są narzędziem, które można odpowiednio w tym celu wykorzystać, ale nie zapewnią Ci niczego, jeżeli Ty sam o to nie zadbasz. Przecież nikt nie obiecał, że wszystko dostaniesz podane na tacy! Nawet jeżeli Twoja średnia będzie wysoko ponad normę, a Ty ukończysz je z wyróżnieniem. Nawet jeżeli będziesz chodzić na wszystkie zajęcia, prowadzić świetne notatki, zdawać egzaminy, udzielać się i robić ciekawe projekty. I owszem, w naszym systemie edukacji można by wprowadzić wiele poprawek i ulepszeń. Możesz o tym mówić głośno, oczywiście. Pamiętaj jednak, że mówieniem i narzekaniem niczego nie zmienisz. Dostosuj się do sytuacji, w której jesteś i wykorzystaj wszystkie jej aspekty, aby osiągnąć własne cele.

To TY jesteś odpowiedzialny za swoje doświadczenie.

Nawet jeżeli Twój profesor nie jest taki, jakiego byś oczekiwał. Nawet jeżeli wiedza, którą otrzymujesz w ramach zajęć jest czystą teorią, bez praktycznych aspektów. Zamiast narzekać możesz przecież wziąć sprawy w swoje ręce. Pamiętaj, że masz zawsze wybór. To, co z nim zrobisz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Studia są świetnym okresem, w którym można sprawdzać, testować, zmieniać, próbować wielu rzeczy, w różnych obszarach. Szukaj możliwości dookoła siebie, nie czekaj aż same do Ciebie przyjdą! Około 40% badanych obawia się, że nie spełni wymagań pracodawcy. Nie pozwól, żeby to spotkało również Ciebie. Weź sprawy w swoje ręce i zastanów się, czego będziesz potrzebować, jakie kompetencje rozwinąć, aby być atrakcyjnym na rynku.

Pamiętaj, że jesteś na początku swojej drogi.

Nie porównuj się do osób, które w tym miejscu były wiele lat temu. Niech stanowią dla Ciebie inspirację, ale nie powód do tego, aby ze zwątpieniem usiąść, zamiast iść dalej przed siebie. Podchodź do tego ze zdrowym rozsądkiem. Zadawaj pytania i dowiaduj się jak najwięcej. 40% osób, które brały udział w badaniu obawia się również wyboru ścieżki kariery, która jednak okaże się dla nich nieinteresująca.

Studiujesz coś, czego wiesz, że nigdy więcej nie chcesz robić?

A może już skończyłeś taki kierunek i pracujesz w zawodzie, który jedna nie jest dla Ciebie?
Pamiętaj, że nie podpisałeś cyrografu! Możesz to zmienić. Aktualny rynek pracy i jego dynamika wręcz wymagają od nas tego, żeby dostosowywać się do niego na bieżąco, wprowadzać zmiany, ciągle rozwijać i doskonalić swoje kompetencje. Czasy, gdy studia determinowały w pełni Twoją przyszłość już minęły. Dostęp do ogromnej ilości informacji i materiałów edukacyjnych sprawia, że możliwości są tak na prawdę na wyciągnięcie ręki. Ale wiesz co? Nic nie stanie się, jeżeli po nie nie sięgniesz. Nie wystarczy sobie wyobrazić i powtarzać w myślach, że możesz coś zrobić, że dasz radę. Musisz jeszcze rzeczywiście to zrobić.

DZIAŁAJ!

Jeżeli jesteś studentem – przed Tobą ostatni miesiąc wakacji. Jeżeli jesteś absolwentem to albo już pracujesz, szukasz pracy, albo zaraz się za to zabierzesz. Niezależnie od tego, jak obecnie wygląda Twoja sytuacja zadbaj o swoje życie zawodowe.
W badaniu Millenialsi na rynku pracy widać znaczącą poprawę ocen perspektyw na rynku pracy i aktualnego wyglądu kariery osób, które mają zapisany cel i plan kariery zawodowej oraz są świadome swoich mocnych, słabych stron i wartości.

Co to oznacza?

Jeżeli oceniasz się kiepsko, być może warto poświęcić chwilę dla siebie.

  1. Zastanów się na tym, co jest dla Ciebie ważne.
  2. Co jest Twoją mocno stroną? Jak możesz to wykorzystać?
  3. Co jest Twoją słabą stroną? W jaki sposób możesz nad nią pracować, aby nie przeszkadzała Ci w pracy.
  4. Jaki jest Twój cel zawodowy? I nie musi to być wcale perspektywa 15/20 lat! Jeżeli nie czujesz się na siłach wyznacz swoje cele zawodowe na następne 5 lat, 2 lata, lub chociaż rok.
  5. Jak chcesz zrealizować swój cel zawodowy? Jakie kompetencje będą Ci do tego potrzebne? Skąd możesz zdobyć potrzebne informacje? Kogo możesz poprosić o pomoc?

Zapisz odpowiedzi na kartce, lub w zeszycie i zaglądaj do nich, pracuj na nich, udoskonalaj swoje plany, wykorzystuj nowe możliwości. Raz zapisany plan, który wrzucisz do najciemniejszej części szuflady nic nie zdziała. Raz na pół roku/rok, lub w przypadku większych zmian odpowiedz sobie na te pytania jeszcze raz. Czy coś się zmieniło? Być może coś trzeba usunąć? Może coś trzeba zmienić? Zacznij działać już teraz i realizuj swoje cele!

O tym, w jaki sposób wyznaczyć cele możecie przeczytać na blogu: część pierwsza i część druga.

baner-pobierz raport Millenialsi na Rynku pRACY 2016

Tags: ,
  • Poruszyłaś bardzo ważny temat, a najbardziej podoba mi się cytat: „Pamiętaj, że nie podpisałeś cyrografu!”. Gdy człowiek idzie na studia, to zazwyczaj ma 19 lat – to idealny wiek, żeby popełniać błędy 😉 Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je poprawić! Moi znajomi po nieudanych studiach czasem mają poczucie takiej beznadziejności, że już nic dobrego im się w życiu nie przydarzy, bo studiowali kierunek A, więc teraz muszą pracować w branży A, nawet jeśli tego nie lubią. A przecież jeszcze tyle nowych rzeczy mogą się nauczyć! Nawet nie muszą iść na kolejne studia. Studenci mają jednak o tyle gorzej, że zazwyczaj sami nie płacą za swoje studia czy utrzymanie i boją się „gniewu rodziców” – co na to poradzisz?

  • Przede wszystkim studia nie służą (a przynajmniej nie muszą służyć) definiowaniu naszej kariery zawodowej, a poszerzaniu horyzontów, zdobywaniu wiedzy i umiejętności, testowaniu oraz poszukiwaniu naszego miejsca. I o tym warto pamiętać 🙂
    Co do tematu rodziców – bardzo dobre pytanie Emilia! Faktycznie wiele osób obawia się tego 🙂
    Dobrze jest tu pamiętać o jednej zasadzie – rodzice chcą dla nas dobrze, a „gniew” o którym piszesz często jest wynikiem tego, że obawiają się o naszą przyszłość. Warto przede wszystkim samemu dobrze zastanowić, czego tak na prawdę się chce, przejść przez pytania z blog posta powyżej, które pomogą przygotować argumenty do takiej dyskusji. Pokazując, że wiemy co robimy, skąd nasza decyzja i jaki mamy plan (realny!) pokażemy, że jesteśmy przygotowani i podejmujemy decyzję świadomie, a nie pod wpływem impulsu. To my decydujemy o naszym życiu i jesteśmy za nie odpowiedzialni.
    Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to pomaga 🙂 Przykładowo ja licencjat skończyłam na kierunku finanse i rachunkowość (nawet odbyłam staż w księgowości!), ale pod koniec wiedziałam, że zdecydowanie to nie moja bajka. Chciałam pójść na studia magisterskie z Zarządzania zasobami ludzkimi i rozwijać się właśnie w obszarze HR. Studiów nie wybierałam pod wpływem impulsu – to była przemyślana decyzja (zarówno za pierwszym i drugim razem) i wiedziałam, że rodzice mój wybór finansów popierali. Pamiętam jak bałam się powiedzieć im, że chcę iść na zarządzanie, bo opinie na ten temat krążyły różne. Finanse kojarzyły się ze stabilnością zatrudnienia. Podczas rozmowy byłam przygotowana powiedziałam skąd moja decyzja i jaki mam plan. I co? Nie bolało 🙂 Popierali mój wybór. Czy uważam, że zmarnowałam 3 lata na naukę o finansach? Zdecydowanie nie. Wyciągnęłam z tego wiele dla siebie.
    Dlatego polecam szczerą rozmowę, do której warto się przygotować 🙂